Otóż nastolatkowie często zaczynają chodzić na imprezy, prawda? Zaczynają też na nich pić. Do upadłego, bo liczy się tylko to. Moim zdaniem, nie ma nic w tym takiego fajnego, jak Wam się wydaje. Pijesz, staczasz się. Co potem? Potem problemy. W domu, w szkole. Nawiązujesz nowe znajomości. Popadasz w złe towarzystwo. Towarzystwo, w którym żeby być fajnym trzeba się schlać, a później "przelizać" się z pierwszym lepszym chłopakiem, po pijaku. Zostawiasz swoich dawnych przyjaciół, a na końcu nie zostaje Ci tak na prawdę nikt. Ludziom od picia znudzisz się, a dawni przyjaciele, których jeszcze niedawno tak kochałaś odejdą. Dlaczego? Dlatego, że ich odtrąciłaś zawierając nowe znajomości. Przecież w takich grupach młodych ludzi, ludzi pod wpływem alkoholu nietrudno o nieszczęście. Możesz zacząć też brać narkotyki, ale to już całkiem inna historia, na inny post.
Myślę, że ktoś to przeczyta :) I proszę Was... uważajcie na siebie:))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz