Liczba wyświetleń bloga.
niedziela, 3 listopada 2013
Żyletka.
Coraz większa ilość młodych ludzi zasięga po żyletkę. Z jakiego powodu? Większość ma swoje problemy, z którymi sobie nie radzi, dlatego też chce wyładować swoje emocje na nadgarstku, udzie bądź innej części ciała. Ludzie, którzy "tną się" mają bardzo słabą psychikę. Pierwsze cięcia są delikatne. Na próbę. Z dnia na dzień chcą więcej. Nie ważne już, czy to będzie żyletka. Zaczynają robić to coraz mocniej, do krwi. Później nie mogą żyć bez samookaleczenia się. Ból zaczyna sprawiać im przyjemność. Nie są świadomi tego, że później będą cholernie żałować. Zostaną blizny, dużo blizn. Młodzież zasięgająca po żyletkę myśli, że ludzie ich nie rozumieją. Nikt ich nie szanuje. Po części to prawda. Ludzie są coraz mniej tolerancyjni. Mają gdzieś, że taka osoba bardzo łatwo przyjmuje do siebie, to co inni jej powiedzą. Wyzywają od nienormalnych. Dlaczego? Przecież to też ludzie, a traktujecie ich jak nikogo. Też mają uczucia, jasne? Pomyśl i zamiast obrażać, pomóż. Naprawdę, uwierz mi. Nie jest łatwo.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz